5:45
Mroźne powietrze skutecznie budzi, beszta resztki snu. Drażni delikatne policzki, wiatr szarpie włosy. Powoli spadające płatki śniegu wyglądają cudnie w złotej poświacie latarni. To nie noc, a jednak ciemność nie chce odpuścić i uparcie walczy o przetrwanie. Nie widać pośpiechu ani zniecierpliwnienia. Nie znać irytacji, Za godzinę będzie zupełnie inaczej.
6:30
Kolejno gasną. Jedna po drugiej. Mrok ustępuje,
Magia znika,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz