Spotkałam Śmierć. Wprosiła się do mojego domu. Rozpanoszyła. Bezceremonialnie pozaglądała do szafek. Rozsypała cukier, skosztowała soli. Płomień w kominku zgasł, zwierzęta pochowały się w zakątki, o których nie miałam pojęcia. Poznałam Strach, Nadzieję, Żal. Zabrała osobę, którą kochałam. Zachłanna jest i nie lubi się dzielić. Nie przejęła się moim pękającym sercem. Chętnie również by je wzięła.
Czas mija. Pomimo to chłód trwa nadal, nie łatwo się go pozbyć. Wciąż nie potrafię się pogodzić. Wciąż nie potrafię Jej wybaczyć.
1 komentarz:
Przestraszyłaś mnie...
Prześlij komentarz