środa, 26 listopada 2014

45.

Czy życie dwojga ludzi polega na wymianie wzajemnych wymagań? Niejednokrotnie mam takie wrażenie. Egoistyczne, odrażające szpony oczekiwań, zaciskające się ciasno na gardle. 

On pracuje, zmęczony jest. Wszystkie problemy na głowie, utrzymuje rodzinę. Wyprowadza psa, który nagminnie demoluje ich wspólne dobro. Tiuta do psa, pies to dziecko niemal. Paranoja, Łapie się dodatkowych prac zarobkowych. Niedosypia. Zarobiony jest.

Ona gotuje, wyochowuje dzieci. Nosi kartofle, mleko, jaja i pierdolony ser. Ręce sprawiają wrażenie zbyt długich i wiotkich. Siaty niemal dotykają chodnika, ktróry bezlitośnie drze dno reklamówki, niekiedy doprowadzając do masakry i spontanicznych, łacińskich wyliczanek, A gdy już dotaszczy zdobycz, by zwinnie przerobić ją na coś jadalnego, uprzednio uprzątnie cały ten bajzel, resztki szkła, pogryzionych desek do krojenia. I nie zdenerwuje się na to żółte zwierzę z czarnym ryjem, bo to jej zasrany obowiązek przecież!


W międzyczasie teleportuje się po Pierworodnego, nie narażona na korki, śmierdzących i nieuprzejmych ludzi w autobusie. Harry Potter, jak bum cyk cyk.

Brzuch, który mieści się w coraz mniejszą ilość okryć wierzchnich, ręce poddawane regularnym badaniom, a że jej natura taka -  siniak na siniaku. Boli przez tydzień ale nie pamięta o tym szorując na kolanach piękny, pomarańczowy gres. Uśmiecha się przez łzy, usiłując z gracją wstać z łóżka,  okiełznać wszelkie przeszkody, które przecież istnieją "jedynie w jej głowie".

I (znowu) ona, w dzień rocznicy czekająca na dobre słowo, czekoladę, sfatygowany kwiat od "babci z murka", cokolwiek. Materialistka. Jak ona może?! Przecież obsypał ją złotem. Bo ponoć tym jest właśnie milczenie.


Przykro, kurwa. 
Przykro.

4 komentarze:

Sarahh pisze...

Przytulam...

zapałka pisze...

Przydałby sie jakis bunt na pokładzie ...

isa pisze...

Niestety dobrze rozumiem. Chociaż ja nie jestem w ciąży, ja "tylko siedzę w domu z dzieckiem", więc light.

Unknown pisze...

może u WAS taki czas, za dużo zmęczenia, za dużo nowości
głowa do góry, bo na pewno będzie dobrze