***
Pomiędzy słowami, domysłami. Przemykam, przedzieram się, zgrabnie lawirując na krawędzi. Przekraczam granice, instynktownie. Jednocześnie, używam jedynie przemyślanych wyrazów, by uniknąć złego ich doboru. Coś w stylu nie za słodkiego marcepanu, z nutą pomarańczy. Obowiązkowo.
Zachwycam się codziennością, która z gracją objawia mi się w nowych kreacjach. Nie doceniałam Jej. Nie dostrzegałam Jej piękna i wyjątkowego, naturalnego uroku, który bez wątpienia posiada. Dziś otuliła mnie miękkim, różowym kocem. Jest mi ciepło. Gdzieś w okolicach serca.
2 komentarze:
"Jest mi ciepło. Gdzieś w okolicach serca"
ach, czy może być piękniej? :)
Uściski! :*
dlaczego na krawędzi ?
Prześlij komentarz